Turecka riwiera, nazywana Turkusowym Wybrzeżem, regularnie zaskakuje żeglarzy przyzwyczajonych do Chorwacji czy Grecji. Nie skalą turystyki, ale tym, jak wiele miejsc, które gdzie indziej byłyby oblegane, jest tu wciąż spokojnych. Wybrzeże między Bodrum a Antalyą to setki zatok, sosnowe lasy schodzące do samej wody, antyczne miasta i grobowce wykute w skałach.
Co wyróżnia ten akwen
Zatoki. Wybrzeże jest tu mocno poszarpane, z głęboko wciętymi zatokami. Zatoka Göcek, na zachód od Fethiye, ma kilkanaście wysp i kilkadziesiąt osłoniętych zatoczek w promieniu kilkunastu mil. Na każdym etapie trasy jest gdzie stanąć na noc, często bez innego jachtu w zasięgu wzroku, szczególnie poza szczytem sezonu.
Cumowanie. W wielu zatokach cumuje się w charakterystyczny turecki sposób: kotwica z dziobu, a rufa przywiązana długą liną do drzewa albo skały na brzegu. Ktoś z załogi płynie z liną pontonem albo wpław. Jacht stoi wtedy stabilnie, blisko brzegu, a w wąskiej zatoce mieści się ich wiele obok siebie. W wielu zatokach są też pomosty restauracji, przy których można stanąć na noc, jeśli zje się u nich kolację.
Historia. Część antycznych ruin zwiedza się wprost z pontonu. Przy wyspie Kekova, na wschód od Fethiye, pod wodą leżą ruiny miasta zniszczonego trzęsieniem ziemi. Nad nim, w wiosce Kaleköy, stoi średniowieczny zamek z widokiem na zatokę. W okolicach Fethiye i Dalyan w skałach wykute są licyjskie grobowce, a w zatoce przy Göcek leżą ruiny tzw. łaźni Kleopatry.
Trasy
Najpopularniejsza baza to Göcek, z kilkoma marinami i szybkim dojazdem z lotniska w Dalaman. Tydzień w zatoce Göcek i wokół Fethiye to spokojne żeglowanie z krótkimi odcinkami, dobre dla rodzin i mniej doświadczonych załóg.
Z Marmaris pływa się na półwysep Bozburun i do zatoki Hisarönü, gdzie są bardziej dzikie zatoki i małe wioski. Przy dłuższym rejsie można dopłynąć do greckich wysp Symi czy Rodos, ale wymaga to odprawy granicznej przy wypłynięciu z Turcji i wpłynięciu do Grecji.
Z Bodrum żegluje się w stronę zatoki Gökova, bardziej wystawionej na wiatr, i na greckie wyspy Dodekanezu.
Cena a jakość
To jeden z niewielu akwenów śródziemnomorskich, na których czarter wychodzi zwykle wyraźnie taniej niż w Chorwacji czy we Włoszech, przy porównywalnym standardzie floty. Tańsze są też jedzenie w restauracjach i zakupy. Mariny są za to stosunkowo drogie, więc większość nocy spędza się w zatokach, co przy tym akwenie jest zresztą najprzyjemniejsze.
Popularna jest też tu gulet, drewniany turecki jacht z załogą i kucharzem. To zupełnie inna forma wypoczynku niż czarter, bardziej rejs wycieczkowy, ale dla większych grup, które nie chcą same żeglować, bywa dobrym wyborem.
Rzeczy, o których warto wiedzieć
Sezon trwa od kwietnia do października. W lipcu i sierpniu temperatury powietrza regularnie przekraczają 35°C, więc najprzyjemniej jest w maju, czerwcu, wrześniu i październiku. Latem w ciągu dnia wieje bryza z zachodu i północnego zachodu, najsilniejsza po południu.
Dokumenty. Obywatele Polski nie potrzebują wizy na pobyt turystyczny do 90 dni. Wymogi dotyczące dokumentów tożsamości mogą się zmieniać, więc przed wyjazdem sprawdź aktualne zasady. Najbezpieczniej mieć ważny paszport, a przy rejsie na greckie wyspy jest on niezbędny.
Lista załogi. Baza czarterowa zgłasza załogę władzom portowym na podstawie listy z danymi z paszportów. Przy zmianie składu załogi albo wypłynięciu za granicę trzeba przejść odprawę, więc listę warto mieć zawsze aktualną i pod ręką.
Waluta. Na miejscu przydają się liry tureckie w gotówce, szczególnie w małych restauracjach w zatokach.
Dla kogo
Dla załóg, które cenią mniej oczywiste trasy, spokojne zatoki i chcą połączyć żeglowanie z historią bez tłumów, Turkusowe Wybrzeże rzadko rozczarowuje. To też dobry wybór, jeśli za ten sam budżet chcesz więcej dni na wodzie.
Zobacz destynację Turcja i powiedz nam, ile osób leci i na jak długo. Przygotujemy propozycję trasy dopasowaną do Twojego terminu.