Francja ma dwa zupełnie różne wybrzeża i na obu żegluje się świetnie, choć inaczej. Południe to Lazurowe Wybrzeże i Korsyka: ciepła woda, czerwone skały, mariny pełne klasycznych jachtów i wyspa, którą Grecy nazwali Kalliste, czyli Najpiękniejsza. Zachód to Atlantyk: Bretania, Zatoka Quiberon i La Rochelle, czyli pływy, prądy, latarnie i porty, z których wyszła połowa najsłynniejszych regatowców świata.
Francuzi są narodem żeglarzy i to widać. Porty są dobrze zorganizowane, locje dokładne, a prognoza Météo-France należy do najlepszych w Europie. Ceną jest tłok w szczycie sezonu, zwłaszcza między Saint-Tropez a Cannes, gdzie w lipcu i sierpniu o miejsce w porcie trzeba się starać z dużym wyprzedzeniem.



